Witczak piątym kulomiotem w kraju. Wygrał Majewski

Zawodnik RLTL ZTE Radom, Dominik Witczak zajął piąte miejsce podczas 89. Mistrzostw Polski seniorów w lekkoatletyce w konkurencji pchnięcia kulą. Trzydniowe zawody odbyły się w Toruniu.
W finałowym konkursie pchnięcia kulą wystartowało 16 zawodników. Wśród nich z piątym, najlepszym tegorocznym wynikiem w kraju, był Dominik Witczak. Kulomiot reprezentujący barwy RLTL ZTE Radom za cel postawił sobie zdobycie medalu.

Jak wiemy wcześniej był drugi w Młodzieżowych Mistrzostwach Europy i taką samą lokatę uzyskał w MMPolski.

Radomianin dwukrotnie przegrywał w tych turniejach z innym młodzieżowcem Jakubem Szyszkowskim. To jednak nie oni, a dwaj doświadczeni: Tomasz Majewski i Mateusz Kownatke - wymieniani byli w gronie głównych kandydatów do złotego medalu.

W pierwszej serii na 16 lekkoatletów, swoje próby zaliczyło jedynie siedmiu. Wśród nich był podopieczny Marcina Waśniewskiego. Rezultat 18.39 m. pozwolił mu plasować się na trzeciej pozycji. Prowadził Kownatke, który posłał kule na odległość 19.83 m.

W drugiej swojej próbie radomianin pchnął 18.74, ale Szyszkowski odpowiedział wynikiem 18.75 i zepchnął Witczaka na czwarte miejsce. Tymczasem o swoich wysokich umiejętnościach przekonał kibiców dwukrotny złoty medalista olimpijski Tomasz Majewski i wynikiem 20.69 m, wyszedł na prowadzenie.

Po tej próbie radomianin praktycznie mógł zapomnieć o zdobyciu złotego medalu, bowiem jego najlepszy rezultat w dotychczasowej karierze wynosił 19.63 m.

Swoje trzecie pchnięcie - regularnie ostatnio rzucający po 19 metrów - Witczak spalił i do finałowej serii wszedł z czwartym rezultatem. Tymczasem Szyszkowski w dalszym ciągu był trzeci, ale jego ostatni przed finałem rzut, poszybował na odległość 19.53 m.

Po czwartej serii nic się nie zmieniło, a radomianin oddał kolejny niezbyt daleki jak na jego możliwości rzut - 18.42.

Tymczasem w przedostatniej próbie Witczak uzyskał zaledwie 18.24 m., a doskonałym rzutem popisał się inny młodzieżowiec Krzysztof Brzozowski. Zawodnik z Sosnowca wynikiem 18.76 m., ustanowił własny rekord życiowy i zepchnął Witczaka na piąte miejsce.

Taką też lokatę zdobył w Toruniu radomianin, którego ostatni rzut wyniósł 18.52 m.

Złoty medal przypadł Majewskiemu, srebrny Kownatke, a brązowy Szyszkowskiemu. Co ciekawe młodzieżowiec Śląska gorszy od Kownatke okazał się o zaledwie centymetr.