Rosa rozgromiła Kotwicę i zagra w drugiej rundzie pucharu

Podopieczni Wojciecha Kamińskiego zdeklasowali w Kołobrzegu miejscową Kotwicę i zagrają w kolejnej rundzie Intermarche Basket Cup. Nasi zawodnicy pokonali Czarodziei z Wydm różnicą 56 punktów!
Gdy w ubiegłą sobotę Rosa rozgromiła w lidze Kotwicę Kołobrzeg, mało kto spodziewał się, że następnego dnia górą będą podopieczni trenera Dariusza Szczubiała. Jak się okazało, to właśnie oni wyciągnęli lekcję z porażki i zasłużenie pokonali Rosę w meczu I rundy pucharu Intermarche Basket Cup.

Wtedy to Czarodzieje z Wydm uzyskali 87 punktów, przy 79 gospodarzy. Tak więc radomianie, by myśleć o progresji (w ubiegłym roku odpadli w I rundzie z Energą Czarnymi Słupsk), musieli pokonać Kotwicę różnicą minimum dziewięciu oczek.

Jak się okazało, już po pierwszej kwarcie podopieczni Wojciecha Kamińskiego realizowali ten cel. Koszykarze z Radomia rzucili rywalom 26 punktów przy 16 rywali.

W 14. minucie pojedynku szkoleniowiec gospodarzy nie wytrzymał i wziął przysługujący mu czas. W tym momencie Rosa wygrywała 38:19!

Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się triumfem rozpędzonych radomian, którzy jak się okazało dość szybko zapomnieli o sobotniej porażce z Energą. Co ciekawe, imponującą skutecznością popisał się w tym etapie gry Jakub Dłoniak. Najlepszy strzelec ubiegłego sezonu w TBL uzyskał 17 punktów.

Po przerwie skuteczności Dłoniakowi pozazdrościł Elijah Johnson, który w ciągu kilku minut zdobył osiem punktów pod rząd. Nic dziwnego, że goście mogli już się cieszyć z awansu do kolejnej fazy pucharu, bowiem prowadzili 66:39. Kto myślał, że na tym się zakończy popis Rosy w Kołobrzegu, ten się srodze pomylił. W 27. minucie gry nasi zawodnicy nokautowali przeciwników, prowadząc 74:41!

Efektowne zwycięstwo pozwoli w doborowym nastroju przygotowywać się do meczu ligowego. Tym razem do Radomia (11 listopada) przyjedzie nie byle kto, bo aktualny mistrz Polski - Stelmet Zielona Góra.

Kotwica Kołobrzeg - Rosa Radom 50:106 (16:26, 13:21, 15:31, 6:28)

Rosa: Kardaś 7, Radke 13, Łączyński 2, Lucious 13, Zalewski 4, Majewski 9, Dłoniak 21, Adams 2, Archibeque 12, Johnson 23.