Sport.pl

Finał Pucharu Polski siatkarzy zostanie rozegrany w Bydgoszczy

Nie w Częstochowie, jak pierwotnie planowano, a w bydgoskiej hali Łuczniczka odbędzie się w marcu przyszłego roku finał Pucharu Polski w siatkówce mężczyzn.
To spora niespodzianka, bo Bydgoszcz taką imprezę organizowało w 2010 roku. W Łuczniczce triumfował zespół Jastrzębskiego Węgla, ale nie tylko to było najważniejsze. Finał zakończył się przede wszystkim sukcesem organizacyjnym. Przez trzy dni Łuczniczka wypełniona była kibicami z całej Polski. Teraz ma być podobnie. Oficjalnie decyzję o przyznaniu Bydgoszczy turnieju Polski Związek Piłki Siatkowej poda za kilka dni. Działacze ciągle jeszcze dyskutują o nowej formule, według której przeprowadzony zostanie finał. A tutaj szykuje się wielka zmiana. Od przyszłego roku zagra w nim nie cztery, a osiem zespołów.

- Pewne miejsce będzie miała pierwsza szóstka tabeli PlusLigi po zakończeniu pierwszej rundy - informuje Cezary Matusiak, sekretarz generalny PLPS. Już dziś wiadomo, że do Bydgoszczy przyjadą: Asseco Resovia Rzszów, PGE Skra Bełchatów, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Jastrzębski Węgiel, Cerrad Czarni Radom i AZS Olsztyn. Stawkę finałową uzupełnią dwie kolejne drużyny. Wyłonione one zostaną z eliminacji. Wśród ekip, które starać się będą o awans do Finału Pucharu Polski, będzie też bydgoski Transfer. Losowanie par odbędzie się 27 grudnia o 12 w siedzibie PLPS.

Impreza odbędzie się w dniach 13-16 marca przyszłego roku. W ciągu trzech dni rozegrane zostanie w sumie siedem spotkań. Na pewno finał i półfinały odbędą się w Łuczniczce. Jest też plan, by jedno ze spotkań ćwierćfinałowych przenieść np. do Włocławka.

Więcej o: