Sport.pl

Drużyna z I-ligowymi aspiracjami niedzielnym rywalem beniaminka

Znicz Pruszków będzie pierwszym rywalem Radomiaka Radom w rozgrywkach piłkarskiej II ligi. Pojedynek wzbudzający duże zainteresowanie kibiców, odbędzie się na stadionie MOSiR-u w niedzielę.
Tylko rok trwała banicja Radomiaka w III lidze. W czerwcu Zieloni zdystansowali rywali z łódzko - mazowieckiego i przystąpili do zwycięskich jak się później okazało baraży. W nich radomianie pokonali Wisłę Sandomierz.

Chwilę po tym pojedynku działacze Radomiaka wspólnie z trenerem Jackiem Magnuszewksim, zaczęli w pocie czoła pracować nad budową "nowego" zespołu. Do klubu ze Struga przybyło kilku solidnych zawodników mających za sobą występy na I bądź II-ligowych boiskach. Głównym celem było tak skonstruowanie kadry, by na każdej pozycji istniała rywalizacja. - Poszliśmy dokładnie w tym kierunku. Chodziło nam by w zespole była jakość. Poprzez rywalizację takowa nastąpiła, ale wszystko zweryfikuje liga - mówi przed inauguracją trener Magnuszewski.

Kibice Radomiaka w nadchodzącym sezonie po raz pierwszy zobaczą: Macieja Wasilewskiego, Norberta Jędrzejczyka, Radosława Sylwestrzaka, Krzysztofa Ropskiego, Pawła Ulicznego, Krzysztofa Naporę, Pawła Wolskiego i Michała Chrabąszcza. Z kolei pożegnano się z: Danielem Barzyńskim, Kacprem Wnukiem, Aleksiejem Dubiną, Wojciechem Serodzińskim, Danielem Winiarskim, Kacprem Wnukiem, Michałem Kiełtyką, Patrykiem Wolski czy Szymonem Stanisławskim.

Tymczasem celem beniaminka zawsze jest utrzymanie i nie inaczej będzie w nadchodzącym sezonie w Radomiu. - To jest nasz cel. Chcemy przede wszystkim się utrzymać, ale mamy plany by znajdować się w górnej połowie tabeli i naszą postawą na boisku zadawalać kibiców - dodał szkoleniowiec Radomiaka.

W niedzielę Radomiak na Stadionie Miejskim przy ulicy Narutowicza, zmierzy się ze Zniczem Pruszków i już na inaugurację nastąpi prawdziwa weryfikacja beniaminka. - Analizowaliśmy grę Znicza w jednym ze sparingów, ale tam dokonywali dość dużej ilości zmian. Z kolei nie widzieliśmy ich ostatniego meczu ze Startem ponieważ odbywał się w tym samym czasie co nasz test mecz ze Świtem. W Zniczu mają aspiracje I-ligowe i chociażby z tego powodu czeka nas ciężki sprawdzian, ale w każdym pojedynku trzeba walczyć, bo liga jest bardzo wyrównana i nieprzewidywalna - podsumował Magnuszewski.

Mecz pomiędzy Radomiakiem a Zniczem odbędzie się w niedzielę o godz. 17.