Sport.pl

Znicz zademonstrował niebywałą skuteczność i pewnie pokonał Radomiaka

W przedostatnim w tym roku meczu piłkarskiej II ligi, zawodnicy Znicza Pruszków pokonali Radomiaka Radom 4:2. Dwa trafienia dla gości zaliczył Rossi Leandro, a więc najlepszy strzelec rozgrywek.
Niezwykle trudne zadanie czekało na piłkarzy Radomiaka w Pruszkowie. Po pierwsze podopieczni Jacka Magnuszewskiego, w ostatnich pojedynkach wyraźnie obniżyli loty (zdobyli cztery punkty w pięciu pojedynkach wyj. Red.), za to rywale nie przegrali w kolejnych siedmiu pojedynkach. Ponadto do pierwszego meczu rundy wiosennej - rozgrywanego jesienią (to decyzja PZPN) - Radomiak przystępował bez dwóch czołowych zawodników: Davida Kwieka i Macieja Wasilewskiego. Obaj w pojedynku z Puszczą Niepołomice, zostali ukarani przez arbitra żółtymi kartkami i musieli w Pruszkowie pauzować.

Mimo to, beniaminek nie tracił nadziej na korzystny rezultat i w derbach Mazowsza miał grać o całą pulę. Oczywiście gwarancją sukcesu miały być ewentualne bramki najlepszego strzelca radomian jak i całej ligi Rossi Leandro. Ten jednak zasiadł na ławce dla zawodników rezerwowych, bowiem trener Magnuszewski zdecydował się na posłanie na plac gry Nigeryjczyka Chinonso Agu. To był jasny sygnał, że goście przede wszystkim myśleli o zabezpieczeniu swojej bramki, i mieli liczyć na kontrataki. Podobny manewr trener Radomiaka zastosował w Wejherowie, gdzie jego drużyna wygrała 1:0.

Przez pierwsze 10 minut taka taktyka zdawała egzamin, bo to przyjezdni częściej byli w posiadaniu piłki i dyktowali ton wydarzeniom na boisku. Między innymi przed doskonałą sytuacją strzelecką znaleźli się Mateusz Radecki i Krzysztof Ropski. Zawodnicy jednak przeszkodzili sobie na tyle, że Radeckiemu przyszło strzelić z dość ostrego kąta, a futbolówka poszybowała ponad poprzeczką. Gdy wydawało się, że gol dla Zielonych wisi w powietrzu, to bramkę zdobyli gospodarze. Błąd w wyprowadzeniu piłki popełnił Bartosz Sulkowski. Podał on wprost pod nogi Pawła Kaczmarka, a ten szybkim podaniem uruchomił Patryka Kubickiego. Napastnik dzięki temu wyszedł sam na sam z Michałem Kulą i strzelił płasko po ziemi, tuż obok golkipera.

W 22. minucie druga groźna okazja strzelecka piłkarzy Znicza, przyniosła im kolejnego gola. Tym razem zbyt lekko piłkę wybijał Radosław Sylwestrzak, błąd popełnił Jakub Cieciura, ale strzał z bliskiej odległości Kaczmarka wybił przed siebie Kula. Niestety dla radomian przy dobitce do pustej bramki - zupełnie nieobstawionego Maksymiliana Banaszewskiego, był już bezradny.

Nie czekając na rozwój wypadków trener Magnuszewski już w 38. minucie dokonał pierwszej zmiany, i w miejsce Sylwestrzaka (otrzymał m.in. żółtą kartkę) wprowadził Norberta Jędrzejczyka. Do końca pierwszej części pojedynku nic się nie zmieniło, i Znicz grając niezwykle skutecznie, zasłużenie prowadził różnicą dwóch goli.

Zgodnie z przewidywaniami w przerwie w drużynie radomian nastąpiła kolejna zmiana, a Agu zastąpił Leandro. To jednak nie Brazylijczyk a Kaczmarek zdobył kolejną bramkę. Tym razem miejscowi przeprowadzili szybki kontratak, po którym skrzydłowy po raz trzeci zmusił Kulę do wyciągnięcia piłki z siatki.

W końcu na kwadrans przed końcem, wyśmienitą okazję dla gości zmarnował Ropski, nie trafiając czysto w piłkę z najbliższej odległości. Ten sam zawodnik poniekąd odkupił swoją winę w kolejnej akcji. Wychodzącego sam na sam z Piotrem Misztalem napastnika nieprzepisowo powstrzymał Andrzej Niewulis. Defensor otrzymał od arbitra czerwona kartkę a rzut karny na gola zamienił Leandro.

Niestety kilka chwil później jeszcze raz potwierdziło się, że raodmianie nie potrafią grać, mając liczebną przewagę. Otóż po rzucie wolnym najwyżej do futbolówki dośrodkowywanej przez Kaczmarka wyskoczył Arkadiusz Jędrych i strzałem głową zdobył czwartego gola. Wynik za to ustalił w 90. minucie Leandro, ale po zdobyciu swojej 13 bramki w sezonie, jakoś przesadnie się nie cieszył.



Znicz Pruszków - Radomiak Radom 4:2 (2:0)

Bramki: Kubicki (13.), Banaszewski (23.), Kaczmarek (58.), Jędrych (86.) - Leandro 2 (80. karny, 90.)

Znicz: Misztal - Kucharski, Jędrych, Niewulis, Kopciński, Danilczyk, Mysiak, Banaszewski, Górka (76. Czarnecki), Kaczmarek (90. Planeta), Kubicki (75. Machalski).

Radomiak: Kula - Cieciura (K. Puton), Sylwestrzak (38. Jędrzejczyk), Świdzikowski, Sulkowski, Uliczny (64. W. Puton), Agu (46. Leandro), Chrabąszcz, Brągiel, Radecki, Ropski.

Więcej o: