Siatkówka: Kubański zawodnik Jadaru na dopingu

Kubański przyjmujący Jadaru Radom Sirianis Hernandez został złapany na stosowaniu dopingu. To już kolejna wpadka z udziałem zagranicznych siatkarzy tego klubu. Miesiąc temu na prowadzeniu samochodu pod wpływem alkoholu został złapany estoński środkowy Ardoo Kreek.
Test na obecność niedozwolonych specyfików u Hrnandeza przeprowadził zakład badań antydopingowych Instytutu Sportu w Warszawie. Niestety, u zawodnika stwierdzono przekraczający normę poziom pseudoefydryny. Próbki do badania komisja antydopingowa pobrała od siatkarza po wyjazdowym meczu Jadaru z Jastrzębskim Węglem. Wówczas, oprócz gracza zza oceanu sprawdzano także dwóch innych, tak jak Hernandez, losowo wybranych siatkarzy radomskiego klubu. Tylko w przypadku Kubańczyka wynik okazał się pozytywny. Na oficjalnej stronie internetowej klubu zamieszczono na ten temat specjalny komunikat:

Dnia 03.03.2010r. Klub Sportowy Jadar Sport S.A. Radom otrzymał wyniki badań przeprowadzonych 16.01.2010r. przez Komisję do Zwalczania Dopingu w Sporcie, na stosowanie środków zabronionych przez zawodnika Klubu Jadar Sport S.A. Radom, Sirianisa Hernandeza. Zakład Badań Antydopingowych Instytutu Sportu w Warszawie w pobranej od zawodnika próbce stwierdził obecność zabronionych substancji: Pseudoefydryna. W związku z powyższym, dnia 04-03-2010 r. zebrał się Zarząd Klubu Jadar Sport S.A. Radom pod przewodnictwem Prezesa Klubu Tadeusza Kupidury. Zarząd zdecydował, iż Sirianis Hernandez zostaje zawieszony w prawach zawodnika. Zarząd swoją decyzję umotywował naruszeniem przez zawodnika, Sirianisa Hernandeza Regulaminu Klubu Sportowego Jadar Sport S.A. Radom. Zarząd Klubu Sportowego Jadar Sport S.A. Radom odcina się od negatywnego zachowania zawodnika, psującego dobry obecnie wizerunek Klubu.

W tej sytuacji zawodnik nie zagra w bardzo ważnym meczu radomian w ekstraklasie z Neckermann AZS Politechniką Warszawską. Przypomnijmy, oba zespoły walczą o zachowanie ligowego bytu.

Nieoficjalnie wiadomo, że niebawem gracza mogą dotknąć kolejne sankcje. Niewykluczone, że włodarze Jadaru zdecydują się na rozwiązanie kontraktu z siatkarzem.

A to w ciągu miesiąca kolejny incydent z siatkarzem radomskiego klubu. Pod koniec stycznia patrol policji zatrzymał estońskiego środkowego bloku klubu z Radomia Ardoo Kreeka. Po badaniu alkomatem okazało się, że siatkarz był pijany. »