Małgorzata Skorupa: Grałam w Radomiu... 10 lat temu

W ostatnim ligowym spotkaniu AZS-u Politechniki Radomskiej w drużynie z Legionowa wystąpiła była siatkarka uczelnianego klubu - Małgorzata Skorupa. Grająca na pozycji środkowej to dobrze znana w mieście rodowita radomianka (córka Andrzeja Skorupy, byłego siatkarza Czarnych, oraz siostra bliźniaczka Katarzyny, reprezentacyjnej rozgrywającej). W rozmowie z ?Gazetą? 26-letnia zawodniczka mierząca 183 centymetry wzrostu przyznała, że powrót do rodzinnego miasta to duże przeżycie.
Rozmowa z Małgorzatą Skorupą, siatkarką LTS-u Legionovii Legionowo

Kamil Wrona: Jak to było ponownie po tylu latach wystąpić przed radomską publicznością? Nie kręciła się w oku łza wzruszenia?

Małgorzata Skorupa: Wspaniale. Bardzo pozytywnie wspominam te czasy, które tutaj spędziłam, i szkoda tylko, że tak krótko one trwały.

Jakie sportowe cele na ten rok? Chyba nikt nie ma wątpliwości, że zadania postawione przed ekipą Legionovii nieco różnią się od tych dla Politechniki Radomskiej.

- Na razie cel jest jeden - awans do pierwszej ligi. Później zobaczymy, co przyniesie przyszłość. Myślę, że w przypadku ewentualnej promocji do wyższej klasy rozgrywkowej już w przyszłym roku możemy walczyć o górę tabeli. Sadzę, że takie zadanie będzie przed nami postawione.

Musi być pani zadowolona z obecnego klubu.

- Nie będę ukrywała, że są świetne warunki do trenowania. Jest bardzo dobry i znany szkoleniowiec Wojciech Lalek, są także mądrzy prezesi, którzy potrafią rządzić klubem. Co ważne - są również sponsorzy. Jednym słowem wszystko idzie ku temu, by awansować i później grać w wyższych ligach.

Największe sukcesy w karierze?

- Nie mam ich aż tyle co moja siostra. Ona nadrabia chyba za mnie te zaległości (śmiech). A tak na poważnie, to za największy sukces uznać mogę zeszłoroczny awans do ekstraklasy z drużyną Rumii.

Był jakiś sentyment przed spotkaniem z AZS-em Politechniką Radomską?

- Oczywiście, ale na boisku wkładam całe serce dla drużyny, w której występuje. Przede wszystkim cieszę się, że mogłam tutaj zagrać i wystąpić przeciwko dziewczynom, z którymi wtedy grałam, jak choćby Iwonie Lachowskiej. Jak widać, jest w dobrej formie i dobrze sobie radzi.

Często bywa pani w rodzinnej miejscowości?

- Odkąd jestem w Legionovii, to staram się częściej bywać w Radomiu, gdyż nie jest to tak daleko. Wszystko zależy jednak od czasu, którego nie mam zbyt wiele ze względu na ciągłe obowiązki i wyjazdy. Trochę Polski zjeździłam, dlatego miło było wrócić w rodzinne strony po paru dobrych latach. Wszak nie występowałam tu ani razu z żadną drużyną od... 10 lat. Ostatni raz było to właśnie w miejscowej Politechnice.

W takim wypadku pytanie na koniec. Gdzie Małgorzata Skorupa spędzi nadchodzące święta Bożego Narodzenia?

- Tym razem święta spędzę w Bielsku-Białej.



Warto wiedzieć:

Przebieg kariery klubowej

1997-1999 r.: Proch Pionki, 1999-2000 r.: KS Radomka Radom, 2000-2001 r.: AZS Politechnika Radomska, 2001-2003 r.: Skra Warszawa, 2003-2004 r.: AZS Politechnika Częstochowska, 2004-2006 r.: EKS Skra Bełchatów, 2006-2009 r.: KPSK Stal Mielec, 2009-2010 r.: EC Wybrzeże TPS Rumia, od sezonu 2010-2011 r.: LTS Legionovia Legionowo.

Skomentuj:
Małgorzata Skorupa: Grałam w Radomiu... 10 lat temu
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX