Sport.pl

Czarni w PlusLidze: Prygiel trenerem, Neroj zostaje!

Po decyzji o powiększeniu siatkarskiej ekstraklasy, do której zaproszono Czarnych Radom, w klubie z miasta nad Mleczną zapadają pierwsze decyzje. W rozgrywkach PlusLigi radomski zespół poprowadzi Robert Prygiel, a jego asystentem będzie Wojciech Stępień.
Czarni zaprezentowali sztab szkoleniowy na czwartkowej konferencji prasowej. Na ławce trenerskiej radomian doszło do zamiany funkcjami. Wojciech Stępień, dotychczasowy szkoleniowiec będzie asystentem, natomiast trenerskie stery obejmie Robert Prygiel. Warto przy tym dodać, że Prygiel kończy tym samym bogatą karierę zawodniczką i skupi się wyłącznie na pracy trenerskiej!

- Dziękuję, że zostałem obdarzony tak dużym zaufaniem. Nie ukrywam, że decyzja o przyjęciu propozycji nie była łatwa. Ale, jak niedawno powiedział obecny tu na sali Sylwester Strzylak, jeżeli Miguel Falasca, Sebastian Świderski, czy Kuba Bednaruk mogą pracować z zespołami PlusLigi [nie tak dawno występowali w roli zawodników - przyp. red.], to dlaczego ja nie miałbym sobie z tym poradzić. Oprócz mnie i Wojtka będziemy chcieli, by w sztabie szkoleniowym znalazło się miejsce dla jeszcze jednego asystenta - mówił o swojej nominacji Robert Prygiel.

Z kolei Stępień dodał: - Decyzja odnośnie pierwszego trenera nie zapadła pochopnie. Praca w roli trenera w PlusLidze to nie zabawa w piaskownicy. W związku z tym, że pracuję w szkole i jest to dla mnie bardzo istotne, nie mogłem pozwolić sobie na prowadzenie zespołu jako główny trener. Nie odchodzę z klubu, zamieniamy się z Robertem funkcjami. Jestem przekonany, że nasza współpraca będzie owocna - powiedział trener Stępień.

Tymczasem klub przygotowuje się do powołania sportowej spółki akcyjnej, bo tylko taki podmiot może prowadzić drużynę w strukturach Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej.

- Decyzja, że zostaliśmy zaproszeni do PlusLigi, bardzo nas ucieszyła. Wiemy, że teraz czeka nas sporo pracy do zrobienia, a jednym z priorytetów jest powołanie sportowej spółki. Myślę, że taki podmiot powstanie w lipcu. Będziemy to realizować w porozumieniu ze Stowarzyszeniem Czarni Radom - oznajmił Janusz Stańczuk, prezes Czarnych.

Jeśli chodzi o sprawy kadrowe, to przede wszystkim w zespole radomskiego beniaminka ekstraklasy zostaje Bartłomiej Neroj. Siatkarzem interesowała się PGE Skra Bełchatów, ale ostatecznie reżyser poczynań radomian w I lidze przyjął ofertę dotychczasowego pracodawcy. Ponadto niemal przesądzone jest, że w drużynie trenerów Prygla i Stępnia zostaną: Kamil Gutkowski, Paweł Filipowicz, Michał Ostrowski, Jakub Wachnik, Bartłomiej Grzechnik.

- Kadra musi i będzie wzmocniona. PlusLiga to wyższe standardy. Nie jest tajemnicą, że rynek w Polsce jest już znacznie przetrzebiony. Dlatego będziemy posiłkować się także zawodnikami z zagranicy - przyznał szkoleniowiec Czarnych.

Z relacji działaczy i sztabu szkoleniowego wynika, że do Czarnych trafi dwóch atakujących, środkowy bloku, rozgrywający, dwóch przyjmujących oraz libero.

Z kolei przyszłość innych siatkarzy, którzy współtworzyli mistrzowski team na zapleczu ekstraklasy, na razie pozostaje niewiadomą. Jedynym konkretem jest to, że przygodę z występami w Radomiu kończy atakujący Krzysztof Ferek.

- Kadra zawodnicza musi i będzie wzmocniona. PlusLiga to wyższe standardy. Nie jest tajemnicą, że rynek w Polsce jest już mocno przetrzebiony. Dlatego będziemy się posiłkować zawodnikami z zagranicy. Mamy na oku 10 siatkarzy. Trudno w tej chwili powiedzieć, którzy do nas trafią. Generalnie rozmowy, negocjacje, obserwacje trwają i mam nadzieję, że niebawem będzie się to krystalizowało. Docelowo chcemy mieć w kadrze 14 zawodników, przygotowanych do reprezentowania Czarnych sportowo i mentalnie. Będą też transfery z klubu. Na razie mogę poinformować o jednym. Z tego miejsca chciałbym bardzo podziękować Krzyśkowi Ferkowi. Wykonał w Czarnych kawał dobrej roboty - zakończył trener Prygiel.

Więcej o: