Sport.pl

Kamiński oglądał wygraną Czarnych z "miedziowymi" [FOTY]

Po porannej porażce z Camperem Wyszków, Cerrad Czarni Radom zaprezentowali lepszą siatkówkę i po pięciosetowym starciu ograli Cuprum Mundo Lubin. Radomianie prowadzili już 2:0 w setach, ale ostatecznie rozstrzygnęli pojedynek po tie - breaku. Tymczasem poczynania WKS-u obserwował z trybun nowy środkowy zespołu, Kanadyjczyk z polskim paszportem Adam Kamiński.
Ceerad Czarni w potyczce z lubinianami zaprezentowali lepszą dyspozycję i zasłużenie pokonali pierwszoligowca. Dwa sety podopieczni trenera Roberta Prygla dość gładko rozstrzygnęli na własną korzyść. Wydawało się, że wszystko zmierza ku zwycięstwu "wojskowych" w trzech odsłonach. Stało się inaczej, bo miedziowi zdołali doprowadzić do tie - breaka.

Decydującą partię lepiej zaczęli przyjezdni, ale reprezentant siatkarskiej elity szybko wrócił na właściwe tory, uzyskując pięciopunktowe prowadzenie. Spotkanie i wygraną Czarnych 3:2 zakończył precyzyjny atak z tzw. krótkiej Michała Ostrowskiego.

Tymczasem spotkanie oglądał z trybun nowy środkowy radomian Adam Kamiński. - Adam będzie z nami trenował w pełnym wymiarze od najbliższego poniedziałku. Nie spał całą noc, dopiero przyleciał do Polski. Cieszymy się, że jest z nami i rozpocznie ciężką pracę z pozostałymi zawodnikami. Fajnie, że rozegraliśmy pięciosetowy pojedynek z Lubinem. Ze względów szkoleniowych to bardzo ważne. Gra w porównaniu z potyczką poranną [Czarni przegrali z Camperem Wyszków 1:3 - przyp. red.] była lepsza. Popełniliśmy mniej błędów własnych w ataku nad czym zresztą właśnie pracujemy. Mamy kolejny materiał do analizy - podsumował trener Prygiel.

Tymczasem w innym pojedynku rozgrywanego w ramach Radomskiego Festiwalu Siatkówki, przedstawiciel PlusLigi, AZS Politechnika Warszawska przegrał z Cuprum 1:3. W niedzielę na zakończenie turnieju lubinianie zmierzą się z Camperem (godz. 10), zaś w samo południe rozpocznie się mecz Czarnych ze stołecznymi inżynierami.

Cerrad Czarni Radom - Cuprum Mundo Lubin 3:2 (25:23, 25:19, 22:25, 22:25, 15:10).

Czarni: Neroj, Piovarci, Wachnik, Gutkowski, Bołądź, Ostrowski, Kowalski (libero) oraz Grzechnik, Radomski.

Cuprum: Kadziewicz, Siezieniewski, Dykas, Łapszyński, Michalski, Gorzkiewicz, Kryś (libero) oraz Romać, Antosik.

Więcej o: