Sport.pl

Historia powrotu Czarnych Radom do siatkarskiej elity

Siatkarze Cerradu Czarnych Radom wystąpią w sezonie 2013/2014 w rozgrywkach elitarnej PlusLigi. Nie można jednak zapominać, że jeszcze sześć lat temu ?Wojskowi? niczym banici rywalizowali na niskim szczeblu ligowych zmagań. Jak to często w takich sytuacjach bywa, sukces - a takim niewątpliwie jest powrót siatkarskiej drużyny z Radomia do elity - rodził się w bólach
Pod koniec grudnia 2007 r. zostało powołane Radomskie Centrum Siatkarskie. Na prezesa wybrano Janusza Stańczuka, który zresztą sprawuje tę funkcję do chwili obecnej. Już rok później stowarzyszenie przyjęło historyczną nazwę "Czarni".

Pierwszy mecz, rozegrany 27 września 2008 r., po pięciu latach nieobecności na siatkarskiej mapie Polski, zakończył się wygraną gospodarzy nad Politechniką Krakowską 3:0 (25:19, 25:21, 25:14). W składzie rywala wystąpił obecny siatkarz ekipy Roberta Prygla - przyjmujący Kamil Gutkowski. Premierowy po przerwie sezon okazał się bardzo udany, wszak rundę zasadniczą Czarni zakończyli na drugim miejscu. W niej drużyna prowadzona przez Jacka Skroka i Wojciecha Stępnia wygrała 12 z 16 spotkań. Jednym z pamiętnych okazał się emocjonujący tie-break przeciwko Fartowi Kielce. 31 stycznia 2009 r. Czarni wygrali 3:2 (23:25, 25:19, 29:27, 18:25, 15:12), a spotkanie obejrzał komplet widzów. Do fazy play-off ekipa przystępowała z drugiej pozycji. W półfinale w trzech spotkaniach pokonała Karpaty Krosno. Niestety, finał w takim samym stosunku meczów należał już do kielczan. W następnym sezonie RCS uplasował się na trzecim miejscu, występując tym razem w grupie trzeciej. Jednak nie dotarł do finału play-off. Wcześniej musiał uznać wyższość Ósemki Siedlce (stosunek spotkań 1:3). Ligę wygrał natomiast Pekpol Ostrołęka. Sezon 2010/2011 to powrót do grupy czwartej trzeciego szczebla rozgrywek w kraju. Okazał się on dla wszystkich prawdziwą huśtawką nastrojów. Czarni długi czas znajdowali się w dolnej części tabeli. Przez moment ze szkolenia zespołu chciał nawet zrezygnować Wojciech Stępień. Ostatecznie jednak pozostał na tym stanowisku za namową i przy wsparciu środowiska siatkarskiego. Forma przyszła późno, lecz zespół po wygranej 3:0 w Skarżysku-Kamiennej oraz porażce w ostatniej kolejce fazy zasadniczej 2:3 z Kęczaninem Kęty i niespodziewanie korzystnych rozstrzygnięciach w innych meczach rzutem na taśmę załapał się na czwarte miejsce i awansował do play-off. Po porażkach z Wandą Kraków na tejże lokacie zakończył sezon.

Rozgrywki 2011/2012 miały być przełomowe. Wzmocniono budżet, kadrę oraz wyznaczono konkretny cel - awans do I ligi, natomiast w ciągu kolejnych dwóch, trzech sezonów włączenie się do walki o elitę. Nowym rozgrywającym został Daniel Górski, a atakującym... powracający po latach do rodzinnego miasta Robert Prygiel. Jak to zwykle bywa, sukces rodzi się w bólach. Ekipa potrzebowała czasu na zgranie, w dodatku odczuwała presję, ale... zadaniu podołała. Jeszcze przed sezonem zorganizowano turniej towarzyski, który odbył się na Sadkowie, w historycznej hali WKS-u. Obok gospodarzy wystąpiły pierwszoligowe: Avia Świdnik, Wanda Kraków oraz MKS MOS Będzin. W rundzie zasadniczej trwała zażarta walka pomiędzy Czarnymi, Camperem Wyszków a Parkietem Hajnówka. Pierwsze miejsce zajęli nasi siatkarze, wyprzedzając wyszkowian... jednym setem. W półfinale rundy play-off Czarni nie mieli problemów z pokonaniem Żyrardowianki Żyrardów. W finale spotkali się z graczami z Hajnówki. Pronar niespodziewanie, ale zasłużenie, odprawił bowiem Camper. Ostatecznie w kwietniu 2012 r. podopieczni Wojciecha Stępnia wygrali ligę, awansując do Turnieju Mistrzów grup II ligi. W nim Czarni wygrali z gospodarzami 3:1. Następnego dnia wszystko było już jasne. Co prawda AKS Rzeszów prowadził z Czarnymi już 2:0, jednak następne sety padły łupem radomian i ostatni mecz z AZS-em UAM-em Poznań był już tylko formalnością... Do I ligi promocję uzyskali Czarni oraz Kęczanin.

Po awansie na zaplecze PlusLigi wzrosły apetyty na kolejne sukcesy, lecz skład opierać miał się dalej w większości na zawodnikach z Radomia.

Od początku RCS trzymał się w pierwszej czwórce. W końcu w 17. kolejce wyprzedzając BBTS Bielsko-Biała, Czarni wskoczyli na fotel lidera. Miejsca nie oddali do końca rundy zasadniczej, w której dali pokonać się tylko cztery razy, lecz z żadnym zespołem dwukrotnie. W międzyczasie radomianie zanotowali także doskonałe występy w Pucharze Polski. W trzeciej rundzie podopieczni Stępnia ograli 3:0 MCKiS Energetyka Jaworzno, w czwartej zwyciężyli TKS Nascon Tychy 3:2, a w piątej Ślepsk Suwałki 3:1. Po tym spotkaniu zespół Czarnych odprawił z kwitkiem przedstawiciela PlusLigi Trefla Gdańsk (3:1) i jako jedyny przedstawiciel niższych lig awansował do ćwierćfinału krajowego pucharu (najlepsza ósemka kraju). Po dwóch meczach w Radomiu w wypełnionej jak za dawnych lat po brzegi kibicami hali MOSiR-u Czarni ulegli późniejszemu wicemistrzowi Polski - Zaksie Kędzierzyn-Koźle 0:3 i 1:3. Tymczasem w I lidze dotarli do finału, w którym mierzyli się z BBTS-em Bielsko-Biała. Radomscy siatkarze nie pozostawili złudzeń. Najpierw dwukrotnie (3:2 i 3:2) rozstrzygnęli zawody na swoją korzyść w mieście nad Mleczną. Pod koniec maja 2013 r. zostali mistrzami zaplecza ekstraklasy, wygrywając w stolicy Podbeskidzia 3:1. Jeszcze w trakcie trwania sezonu Czarni zgłosi akces do gry w PlusLidze. Oficjalnie po spełnieniu wymogów formalnych 18 czerwca do tzw. zamkniętej ekstraklasy Profesjonalna Liga Piłki Siatkowej dopuściła kluby z Radomia i Bielska-Białej. Po 11 latach przerwy Czarni zainaugurują zmagania w elicie meczem wyjazdowym. W sobotę 12 października zagrają w Kędzierzynie-Koźlu z aktualnymi wicemistrzami Polski, miejscową Zaksą. Tydzień później do Radomia przyjedzie mistrz - Asseco Resovia Rzeszów.

Skład radomian na sezon 2013/2014

Rozgrywający: Bartłomiej Neroj, Łukasz Zugaj. Atakujący: Bartłomiej Bołądź, Wytze Kooistra. Przyjmujący: Dirk Westphal (Niemcy), Kamil Gutkowski, Jakub Wachnik, Jakub Radomski. Środkowi bloku: Bartłomiej Grzechnik, Adam Kamiński (Kanada), Jozef Piovarci (Słowacja), Michał Ostrowski. Libero: Paweł Filipowicz, Adam Kowalski.

Więcej o: