Remisowy sparing Cerradu Czarnych z inżynierami

Nietypowym wynikiem, bo 2:2 w setach, zakończyło się towarzyskie spotkanie Cerradu Czarnych Radom, którzy w sobotni wieczór rywalizowali kontrolnie z innym przedstawicielem PlusLigi - AZS Politechnika Warszawska.
Spotkanie trwało cztery sety i było głównym punktem rozgrywanego w Wołominie Memoriału im. Jerzego Cudnego. Nie ulega wątpliwości, że mecz miał szkoleniowy charakter. W drużynie z Warszawy z konieczności na rozegraniu zagrał trener tego zespołu Jakub Bednaruk. Z kolei sztab szkoleniowy Czarnych sprawdził dyspozycję aż 13 zawodników.

Początek dla Czarnych, bo po ataku Dirka Westphala drużyna z Radomia objęła prowadzenie 4:2. Chwilę później Adrian Gontariu doprowadził do remisu. Wyrównana wymiana nie trwała długo. Gdy Jakub Wachnik obił blok AZS-u, a Bartłomiej Neroj w kolejnej akcji powstrzymał atak, radomianie wygrywali 18:12. W samej końcówce AZS zdobył kilka punktów, jednak atak Wachnika zakończył pierwszego seta. Od początku drugiej odsłony w zespole Czarnych rozgrywającego Bartłomieja Neroja zastąpił Michał Kędzierski. Z kolei na libero za Adama Kowalskiego pojawił się Paweł Filipowicz. Tym razem to akademicy nadawali ton wydarzeniom na boisku. Kiedy Bartłomiej Bołądź pomylił się w ataku, ekipa ze stolicy objęła prowadzenie 15:10. Wydawało się, że wynik seta jest jasny. Tymczasem Czarni odrobili straty, dlatego partia rozstrzygnęła się dopiero po walce na przewagi. Podopieczni trenerów Roberta Prygla i Wojciecha Stępnia mieli nawet piłki setowe, ale ich nie wykorzystali. Ostatecznie błąd przyjęcia Wachnika (przy stanie 28:29) zadecydował o porażce radomian. W trzecim secie trenerzy radomskiego beniaminka ekstraklasy dokonali kolejnych roszad w składzie. Na parkiecie pojawili się m.in. Jakub Radomski, Kamil Gutkowski, Rafała Faryna i Michał Ostrowski. Z poprzedniego ustawienia pozostał jedynie Bartłomiej Grzechnik. Atak Radomskiego dał Czarnym prowadzenie 15:13, potem Czarni wygrywali 23:21 i... oddali inicjatywę. Rywale najpierw odrobili dystans, a następnie przechylili szalę na swoją korzyść. Odsłonę skutecznie zakończył Paweł Kaczorowski. W następnej warszawianie szybko wypracowali kilkupunktową przewagę. Zagranie Mateusza Sacharewicza dało podopiecznym Bednaruka prowadzenie 13:7. Motywowani przez trenerów Czarni ambitnie gonili wynik. Opłaciło się, gdyż ostatnie słowo w tym pojedynku należało do radomskiego zespołu.

AZS Politechnika Warszawska - Cerrad Czarni Radom 2:2 (20:25, 30:28, 27:25, 23:25). AZS Politechnika: Bednaruk, Nowak, Kaczorowski, Gontariu, Kolev, Smoliński, Olenderek (libero) oraz Gunia, Sacharewicz, Potera, Adamajtis. Cerrad Czarni: Neroj, Bołądź, Grzechnik, Wachnik, Kamiński, Westphal, Kowalski (libero) oraz Kędzierski, Faryna, Filipowicz, Radomski, Gutkowski, Ostrowski.