Sport.pl

Robert Prygiel: Porażka w Częstochowie chluby nam nie przynosi

Siatkarze Cerradu Czarnych Radom nie mieli nic do powiedzenia w starciu z AZS-em Częstochowa. Po porażce 0:3 trener radomian Robert Prygiel nie krył zdenerwowania.
Powiedzieli po meczu

Marek Kardos, trener AZS Częstochowa

- Cieszymy się z pierwszej wygranej w sezonie i z pierwszych trzech punktów. Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie. Widzieliśmy, że po złym meczu w Warszawie, może być tylko lepiej. Prezentowaliśmy się bardzo dobrze w obronie. Dobrze funkcjonował blok i dzięki temu było łatwiej w obronie. W tym meczu bardzo dobrze też zagrywaliśmy. Potrafiliśmy zdobyć kilku punktów prosto z zagrywki. Odrzuciliśmy też rywali od siatki i dzięki temu mogliśmy się łatwiej bronić. W trzecim secie od stanu 20:20 każda piłka w obronie była nasza.

Robert Prygiel, trener Cerradu Czarnych

- Jesteśmy bardzo rozczarowani po tym meczu. Jechaliśmy po punkty, a nie zdobyliśmy nawet seta. Co tu dużo mówić, porażka w Częstochowie chluby nam nie przynosi. Lukas Kampa [rozgrywający - przyp. red.] nie zagrał w wyjściowym składzie, bo chcieliśmy by trochę odpoczął. Przecież grał w mistrzostwach świata aż do samego końca, praktycznie nie miał czasu na regenerację po wyczerpującym turnieju. Wracając do spotkania to pozwoliliśmy Częstochowie złapać wiatr w żagle, a sami nie byliśmy w stanie odpowiednio reagować. Dobrze, że następny mecz mamy już w środę [22 października w Radomiu z BBTS -em Bielsko - Biała, godz. 18 - przyp. red.]. Będzie okazja by zrehabilitować się oczach naszych kibiców.

Więcej o: