Czarni - BBTS 3:1. Oto ocena przyjmujących obu klubów

Siatkarze Cerradu Czarnych Radom i BBTS - u Bielsko - Biała stoczyli w Radomiu ponad dwugodzinny pojedynek. Ostatecznie 3:1 zwyciężyli podopieczni trenerów Roberta Prygla i Wojciecha Stępnia, którzy do klasyfikacji PlusLigi dopisali sobie komplet trzech punktów.
Powiedzieli po meczu w Radomiu

Wojciech Ferens, przyjmujący BBTS -u

- Ta porażka na pewno nas będzie bolała, bo byliśmy bardzo blisko wywalczenia w Radomiu punktów. Jeśli chodzi o mnie to nie mogę sobie darować ataku w siatkę, po którym Czarni zdobyli meczbola. Ale cóż tak to w sporcie czasami bywa. Uważam, że był to wyrównany pojedynek. Pojedyncze akcje decydowały o wygranych w setach. Oba zespoły nie prezentowały najlepszej zagrywki, zbyt dużo było błędów. Cóż, wygrali gospodarze, a nam nie pozostaje nic innego, jak tylko wyciągnąć z tego meczu pozytywy na przyszłość.

Wojciech Żaliński, przyjmujący Cerradu Czarnych

- Wygraną zapewniliśmy sobie po twardym boju. Ale takich meczów w PlusLidze, gdzie wynik jest często na styku, będzie więcej. Po przegranym pierwszym secie, od drugiego narodziliśmy się jako zespół na nowo. Bielsko stawiało opór, jednak to my w końcówkach zachowaliśmy więcej zimnej krwi. Najważniejsze, że do tabeli PlusLigi dopisujemy komplet punktów. Teraz skupiamy się już na kolejnym przeciwniku. W sobotę [25 października - przyp. red.] czeka nas mecz w Lubinie, skąd nie chcemy wracać bez zdobyczy.