Do Lubina Cerrad Czarni nie jadą tylko na wycieczkę

Mecz 6. kolejki PlusLigi siatkarze Cerradu Czarnych Radom rozegrają ponad 400 kilometrów od swojej domowej hali. Tym razem rywalem drużyny trenerów Roberta Prygla i Wojciecha Stępnia będzie Cuprum Mundo Lubin.
Lubinianie to tegoroczny beniaminek siatkarskiej elity. Popularni "miedziowi", tak jak zresztą przed rokiem Czarni, zostali zaproszeni w szeregi ekstraklasy. W dotychczasowych meczach Cuprum uzbierał pięć punktów, wygrywając dwa spotkania. Podopieczni Rumuna Gheorghe Cretu pokonali na wyjeździe 3:2 ZAKSĘ Kędzierzyn - Koźle oraz u siebie 3:1 AZS Olsztyn. W innych meczach musieli uznać wyższość rywali, ale trzeba przyznać, że co najmniej w dwóch meczach rywalizowali z możnymi rozgrywek (z Resovią Rzeszów i Skrą Bełchatów).

Tymczasem radomianie mają na koncie 10 punktów (w trzech wygranych i jednym przegranym meczu). Zespół trenerów Prygla i Stępnia przystąpi do walki w stolicy Miedziowego Zagłębia po zwycięstwie u siebie z BBTS -em Bielsko - Biała (3:1), zaś ich przeciwnik po porażce w Warszawie z Politechniką (1:3).

- Każdy mecz jest teraz dla nas trudny. Nie ma spotkania, w którym jesteśmy faworytem, nie ma meczu, którego byśmy mogli nie wygrać. Liga i wyniki pokazują, że każdy może wygrać z każdym. Zespoły są nieprzewidywalne. Do Lubina jedziemy z pokorą i respektem do przeciwnika, ale po wygraną. Nie wyobrażam sobie, byśmy udali się tam tylko na wycieczkę. Nie ma innej opcji, trzeba walczyć o zwycięstwo. Później w środę [29 października - przyp. red.] gramy ze Skrą i przecież też wyjdziemy na boisko tylko po to, żeby odnieść wygraną - skomentował trener Prygiel.

Pojedynek Cuprum Mundo kontra Cerrad Czarni odbędzie się w sobotę 25 października. Początek o godz. 18.