Sport.pl

Kolejny faworyt PlusLigi na drodze Cerradu Czarnych

W ostatnią środę października w hali radomskiego MOSiR-u gościli siatkarze mistrzów Polski - PGE Skry Bełchatów i po niesamowitej walce wywieźli wygraną 3:2. Tym razem Cerrad Czarni podejmą równie silną Asseco Resovię Rzeszów.
Serial meczów z możnymi PlusLigi radomianie rozpoczęli od starcia ze Skrą. Skazywani na pożarcie zdołali ugrać punkt, przysługujący za wygranie dwóch setów. Kolejne "odcinki" radomianie rozegrają 9 listopada z Asseco Resovią (u siebie), 12 tego miesiąca także w swojej domowej hali z Jastrzębskim Węglem, a zakończą w sobotę 15.11 wyjazdem do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

Jeśli podopieczni trenerów Roberta Prygla i Wojciecha Stępnia w najbliższym pojedynku oraz następnych o punkty ekstraklasy chcą podreperować bilans zdobyczy, to absolutnie nie mogą sobie pozwolić na zniżkę jakości swojej gry. Jeśli tak się stanie, to rywale - a pierwsza z nich mocna Resovia - szybko to wykorzystają.

Czarni potrafią się mobilizować na mecze z mocarzami. Nie ustępowali długimi momentami Skrze, dlaczego zatem nie mają podjąć skutecznej walki z wicemistrzami Polski? Własna hala i doping fanów może być atutem gospodarzy. Jeśli do tego ekipa Prygla i Stępnia dołoży siatkarskie atrybuty, to wynik konfrontacji z Resovią będzie sprawą otwartą.

W zespole ze stolicy Podkarpacia roi się od gwiazd światowego formatu. Można tylko przypomnieć, że w drużynie trenera Andrzeja Kowala występują mistrzowie świata: Fabian Drzyzga, Piotr Nowakowski, Dawid Konarski, Krzysztof Ignaczak i Rafał Buszek. Sztab popularnej Sovii ma do dyspozycji reprezentantów innych krajów. Choćby Amerykanie Poul Lotman i Russell Holms, Niemiec Jochen Schops czy Bułgar Nikolaj Penczew.

Wiadomo jednak nie od dziś, że nazwiska w sporcie nie grają. Zatem Bartłomiej Bołądź, Niemcy: Dirk Westphal i Lukas Kampa, Wojciech Żaliński, Daniel Pliński oraz pozostali gracze Czarnych mają szanse na osiągnięcie sukcesu. By tak się stało "Wojskowi" są zobowiązani wznieść się na sportowe wyżyny swoich możliwości.

Co ciekawe trener radomskiego zespołu jest przekonany, że jego podopieczni nadal mają rezerwy, a co za tym idzie mogą grać skuteczniej.

- Mamy jeszcze spore rezerwy w relacji blok-obrona, co było bardzo widoczne w meczu ze Skrą. Ponadto tzw. spryt grania w trudnych piłkach. Widzieliśmy jak zespół z Bełchatowa te trudne piłki w ataku wykorzystuje, a jak my je przegrywamy. To wynika też z braku doświadczenia. Na pewno w każdym elemencie nie możemy być nasyceni, nie jesteśmy perfekcyjni i w każdym musimy jeszcze trochę popracować - mówił po meczu z bełchatowianami trener Prygiel.

Mecz Cerrad Czarni vs Asseco Resovia odbędzie się w niedzielę 9 listopada. Początek w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Narutowicza o godz. 17.

Więcej o: