Cerrad Czarni vs Politechnika: Ostatni akord tej batalii

W piątkowy wieczór (13 marca) w Radomiu poznamy zespół PlusLigi, który w dalszej części sezonu powalczy o miejsca 5-8 w ekstraklasie. Na pewno o wyższe lokaty zagra drużyna z województwa mazowieckiego, a niewiadomą pozostaje, czy będą to Cerrad Czarni, czy też AZS Politechnika Warszawska.
Nie ulega wątpliwości, że radomianie są w uprzywilejowanej sytuacji. Po pierwsze wygrali na otwarcie tej rundy play - off z "inżynierami" w stolicy 3:1. Po drugie rewanż dwumeczu rozegrają w swojej hali, przed własną widownią. I wreszcie po trzecie, Czarni dysponują lepszym potencjałem sportowym. To jednak tylko teoria, która nie zawsze idzie w parze z rzeczywistością...

Ostatnie starcie z Politechniką w tym sezonie PlusLigi podopieczni trenerów Roberta Prygla i Wojciecha Stępnia muszą potraktować jak mecz o wszystko. Miejscowym do szczęścia (czytaj triumfu w tej rywalizacji) potrzebne są dwa wygrane sety. Wówczas do zaliczki z Warszawy i zdobytych trzech punktów, dorzucą co najmniej punkcik. To będzie oznaczało, że nawet w przypadku zwycięstwa ekipy trenera Jakuba Bednaruka 3:2 jego graczom pozostanie bitwa o pozycje 9-12 w rozgrywkach.

Czarni nie mogą liczyć na to, że rywal przyjedzie do Radomia na wycieczkę. Trener Bednaruk słynie z umiejętności motywowana swoich graczy. Z pewnością, tak przygotuje zawodników mentalnie, by ci bili się z Czarnymi o każdą piłkę, o każdy punkt w secie. Zresztą sztab szkoleniowy radomian ma tego pełną świadomość.

- Wynik pierwszego meczu w Warszawie z Politechniką był dla nas wyśmienity, ale nie oszukujmy się, gra była słaba. Były mankamenty i tych musimy się wystrzegać. Absolutnie nie możemy spocząć na laurach, bo ta rywalizacja się jeszcze nie skończyła. Owszem rewanż mamy u siebie, jednak musimy być czujni, zachować sto procent koncentracji - przyznał trener Prygiel.

Drugi mecz fazy play - off pomiędzy siatkarzami Cerradu Czarnych a AZS -em Politechniką odbędzie się wcześniej niż pierwotnie planowano. Zgodnie z terminarzem pojedynek miał się odbyć w sobotę 14 marca. Ale już wiadomo, że ten termin nie jest aktualny. Zespoły zmierzą się w radomskiej hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji dzień wcześniej, czyli w "Piątek Trzynastego". Zmiana daty spowodowana jest transmisją telewizyjną. Mecz rozpocznie się o godz. 18, a bezpośrednią relację na swojej antenie przeprowadzi stacja Polsat Sport.