Sport.pl

Mariusz Szyszko: Na razie priorytetem są bieżące rozgrywki

Siatkarze Cerradu Czarnych Radom szykują się do meczów z Indykpolem AZS Olsztyn o 9 . miejsce w PlusLidze. Tymczasem coraz częściej padają pytania o kolejny sezon występów radomian w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Podopiecznych trenerów Roberta Prygla i Wojciecha Stępnia czeka dwumecz z zawodnikami akademickiego klubu. Stawką rywalizacji będzie 9. miejsce w sezonie 2014/2015. Pierwsze spotkanie zostanie rozegrane w stolicy Warmii i Mazur w najbliższą sobotę 11 kwietnia. Początek rywalizacji o godz. 17. Rewanż zaplanowano w Radomiu w piątek 17 kwietnia (hala MOSiR -u przy ul. Narutowicza, godz. 18). W meczach tej fazy obowiązują zasady z poprzednich rund. Czyli zwycięstwo w stosunku 3:0 i 3:1 warte jest trzy punkty. Wygrana 3:2 - dwa punkty, a porażka 2:3 to jeden punkcik. Suma zdobytych punktów w obu spotkaniach wyłoni triumfatora. W przypadku równej ilości zdobytych "oczek" o 9. miejscu zadecyduje "złoty set" rozgrywany do 15 punktów.

Tymczasem coraz głośniej mówi się o zmianach organizacyjno - kadrowych w Cerrad Czarnych w nowym sezonie. - Na razie jednak są to przemyślenia, bo o żadnych konkretach w tym momencie nie ma mowy. Priorytetem jest dokończenie bieżących rozgrywek. Nie ukrywamy, że tak jak w każdym klubie przymierzamy się do następnego sezonu, ale o jakichkolwiek decyzjach, czy to organizacyjnych, czy personalnych będzie można mówić po ostatnim meczu z Olsztynem. Nie zamierzamy trzymać w tajemnicy rozstrzygnięć i o decyzjach będziemy informować na bieżąco. Jednak jeszcze raz powtórzę: na razie za wcześnie na konkrety. Proszę kibiców o zrozumienie i cierpliwość - poinformował Mariusz Szyszko, prezes Cerradu Czarnych.

Zatem kto i czy w ogóle odejdzie z Czarnych, jaki będzie skład sztabu szkoleniowego w rozgrywkach 2015/2016, jakim budżetem radomianie będą dysponować - na te pytania z pewnością poznamy odpowiedzi dopiero w drugiej połowie kwietnia. Wówczas wiadomo już będzie, na którym miejscu Cerrad Czarni skończą rozgrywki. Nie ulega wątpliwości, że kibice radomskiej siatkówki liczą, że będzie to wyższa lokata. Przypomnijmy, że w sezonie zasadniczym ekipa trenerów Prygla i Stępnia dwukrotnie pokonała AZS Olsztyn. Po czterosetowym boju (3:1) przed własną publicznością oraz bez straty seta (3:0) na terenie rywala.

Więcej o: