Cerrad Czarni rozbili Łuczniczkę. Wygrana bez starty seta!

W meczu 2. kolejki siatkarskiej PlusLigi zawodnicy Cerradu Czarnych Radom nie dali szans Łuczniczce Bydgoszcz. W wyjazdowym spotkaniu radomianie zgarnęli komplet punktów.
Gospodarze przystąpili do walki bez dwóch podstawowych graczy, którzy w tym sezonie mieli odpowiadać za zdobywanie punktów. Mowa o kontuzjowanych Jakubie Jaroszu i Wojciechu Ferensie. Tymczasem w ekipie trenera Raula Lozano doszło do jednej, ale jakże kluczowej zmiany. W porównaniu do przegranego starcia 2:3 z Zaksą Kędzierzyn - Koźle, na pozycji libero od początku zagrał Neven Majstrović reprezentant Serbii zastąpił chorego Adama Kowalskiego.

No i trzeba przyznać, że ekipa Lozano rozpoczęła zawody w Bydgoszczy rewelacyjnie. Radomianie szybko uzyskali wyraźną przewagę. Na drugiej przerwie technicznej, po ataku Bartłomieja Bołądzia radomscy siatkarze prowadzili 16:7. Potem bez kłopotów wygrali seta otwarcia. Mając piłkę setową, przyjezdni zablokowali atak ze środka Łuczniczki. Punktowy blok zaliczył wówczas Bartłomiej Grzechnik.

W partii nr 2 goście zaprezentowali się jeszcze lepiej. Tylko powiedzieć, że miejscowi zdołali minimalnie przekroczyć barierę 10 oczek a secie. Triumf do 11 spowodował, że Cerrad Czarni mieli co najmniej punkt do klasyfikacji PlusLigi.

Ale radomskim zawodnikom to było mało. Chcieli zawalczyć o całą pulę i bez dwóch zdań tak uczynili. Na ostatniej w tym spotkaniu przerwie technicznej wygrywali 16:10. Ostatecznie po 76 minutach walki Czarni wygrali całe spotkanie, zapisując na soje konto pierwszy triumf w tym sezonie.

Łuczniczka Bydgoszcz - Cerrad Czarni Radom 0:3.

Sety: 17:25, 11:25, 15:25

Łuczniczka: Nowakowski, Kosok, Murilo, Ruciak, Wiese, Krzysiek, Żurek (libero) oraz Murek, Wolański, Jurkiewicz, Lesiuk.

Cerrad Czarni: Kampa, Bołądź, Pliński, Żaliński, Grzechnik, Szalpuk, Majstrović (libero) oraz Szczurek, La Cavera