Zwycięska seria Cerradu Czarnych podtrzymana w Częstochowie!

Siatkarze Cerradu Czarnych Radom wygrali trzeci wyjazdowy mecz z rzędu w rozgrywkach PlusLigi. Tym razem ekipa trenera Raula Lozano rozprawiła się z akademikami w Częstochowie, wygrywając 3:0!
- Po wynikach widać, że Czarni mają potencjał, zwłaszcza w ofensywie. Skrzydłowi Radomia prezentują się naprawdę bardzo dobrze. My mamy swoje problemy, ale na najbliższe spotkanie przygotujemy się najlepiej jak potrafimy. Będziemy skoncentrowani, bojowo nastawieni i spróbujemy pokazać wszystko to co mamy najlepsze. W sobotę okaże się jak ta nasza konfrontacja z Radomiem wypadnie - mówił przed spotkaniem Michał Bąkiewicz, trener AZS -u.

Tymczasem w premierowej odsłonie to gracze trenera Lozano nadawali tony rywalizacji. Cerrad Czarni wypunktowali gospodarzy, niczym mocny pięściarz słabego rywala. Wygrana do 11 mówi sama za siebie.

Wydawało się, że w secie nr 2 częstochowianie mają wszelkie atuty, by doprowadzić do remisu. Zresztą w końcówce akademicy prowadzili już 22:18. Ale ekipa z Radomia nie zamierzała odpuścić. Radomianie doprowadzili do remisu, a następnie zwyciężyli po boju na przewagi. Przy stanie 27:27 skutecznie zaatakował Wojciech Żaliński. Chwilę później w ofensywie pomylił się Rafał Szymura. To oznaczało prowadzenie Czarnych 2:0 w meczu i co najmniej punkt do klasyfikacji sezonu. Jak się potem okazało radomscy siatkarze poszli za ciosem. W odsłonie kończącej rywalizację kontrolowali przebieg spotkania. Dobrą zmianę w drużynie z Radomia dał Amerykański atakujący Zack La Cavera. Zwłaszcza z jego zagrywkami z pola serwisowego oraz atakami miejscowi sobie nie radzili. Ale to nie gracz zza oceanu, a reprezentant Polski Artur Szalpuk zapewnił decydujący punkt. Przyjmujący Czarnych dostał piłkę od rozgrywającego Lukasa Kampy i sprytnym atakiem zakończył to spotkanie. Zdaniem obserwatorów widowiska, radomianie zagrali na swoim dobrym poziomie, a akademicy zawiedli oczekiwania.

Dla Cerradu Czarnych było to już trzecie zwycięstwo z rzędu za trzy punkty. Wszystkie spotkania (z Łuczniczką Bydgoszcz, AZS Politechniką Warszawską i z AZS -em Częstochowa) radomianie rozstrzygali na swoją korzyść na wyjazdach. Kolejny pojedynek z Indykpolem AZS Olsztyn gracze z miasta nad Mleczną rozegrają już w swojej domowej hali. Mecz zaplanowano w sobotę 21 listopada.

AZS Częstochowa - Cerrad Czarni Radom 0:3.

Sety: 11:25, 27:29, 21:25

AZS: Redwitz, Szymura, Szalacha, Lipiński, Patak, Polański, Stańczak (libero) oraz Wawrzyńczyk.

Cerrad Czarni: Kampa, Bołądź, Żaliński, Pliński, Szalpuk, Grzechnik, Majstrović (libero) oraz La Cavera.