Rosa kontra Kotwica. Nikt nie chce być czerwoną latarnią

W tym sezonie radomska Rosę prowadziło dwóch szkoleniowców. Najpierw Mariusz Karol, a obecnie Wojciech Kamiński. Obaj w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego spotkają się w hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, by wygrać ze swoimi zespołami i stworzyć sobie lepszą pozycję przed play-off.
W piątek odbędzie się ostatnia kolejka sezonu zasadniczego Tauron Basket Ligi. Wtedy też dowiemy, się jaka drużyna okazała się najlepsza, oraz która z ekip zajmie ostatnią lokatę. Ta ostatnia zagadka rozstrzygnie się w Radomiu. W hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji naprzeciw siebie staną outsiderzy ligi: Rosa Radom i Kotwica Kołobrzeg.

Tym samym do Radomia po kilkumiesięcznej przerwie przybędzie Mariusz Karol - były szkoleniowiec beniaminka z nad Mlecznej.

Trener w Radomiu pracował od 2011 roku, ale na dobrą sprawę nic znaczącego z podopiecznymi nie osiągnął. Wprawdzie pokładany cel w I lidze zrealizował (zapowiadał, że wprowadzi drużynę do finału przyp. red.), ale o tym, że klub obecnie występuje na parkietach ekstraklasy, to tylko i wyłącznie zasługa właścicieli. Bezpośredni, bowiem awans wywalczył jak pamiętamy zespół Startu Gdynia. Bez wątpienia największym sukcesem trenera Karola było historyczne zwycięstwo Rosy w TBL odniesione na parkiecie we Włocławku. Co ciekawe szkoleniowiec poprowadził także swoją ekipę do triumfu w Kołobrzegu...

Do piątkowego pojedynku oba zespoły przystępować będą w zgoła odmiennych nastrojach. Gospodarze sprawili sensację w ostatniej kolejce i pokonali w Zielonej Górze, kandydata do tytułu mistrza Polski, miejscowy Stelmet. Z kolei popularni "Czarodzieje z Wydm" wyraźnie przegrali z Energą Czarnymi Słupsk.

Uzyskane wyniki spowodowały, że radomianie opuścili ostatnie miejsce w lidze (kosztem Startu Gdynia), i do Kotwicy tracą tylko jeden punkt. Tak więc w przypadku jakiejkolwiek wygranej Rosa sezon zasadniczy zakończy na dziesiątej pozycji.

- To, że wygraliśmy w Zielonej Górze, to obecnie nic nie znaczy. Dopiero będzie miało jakieś znaczenie, jeśli pokonamy Kotwicę. Tak więc nic nam się jeszcze nie udało - podkreślił trener Kamiński.

W środę jego podopieczni odbyli seans wideo z aktualną grą rywali z Kołobrzegu. Kolejne zajęcia miały już charakter typowo przygotowawczy pod piątkowe spotkanie.

- Umiejętnościami jesteśmy lepszym zespołem od rywala. W końcu chciałbym, żebyśmy w Radomiu pokazali dobry basket i wygrali. Zadowalające jest to, że poza Arturem Donigiewiczem (kontuzja kolana) mam wszystkich zawodników do dyspozycji.

Mecz Rosa - Kotwica odbędzie się w piątek w hali MOSiR-u o godz. 19.30.