Sport.pl

W sobotę hit kolejki z udziałem koszykarzy Rosy Radom

Dwie przodujące w tabeli Tauron Basket Ligi drużyny - Energa Czarni Słupsk i Rosa Radom zagrają ze sobą o to, który z zespołów zachowa miano niepokonanego. Początek rywalizacji w sobotę 2 listopada o godzinie 19 w Słupsku.
Drużyna Rosy bardzo dobrze weszła w tegoroczny sezon. Nie dość, że podopieczni Wojciecha Kamińskiego w trzech pojedynkach zachowują status niepokonanych, to jeszcze poprawili rekord klubu w ilości kolejnych zwycięstw.

Koszykarze z Radomia kolejno ogrywali: Stabill Jezioro Tarnobrzeg, Polpharmę Starogard Gdański, oraz Kotwicę Kołobrzeg.

Podobnym wyczynem popisali się podopieczni trenera Andrieja Urlepa. Z tym, że Energa na swoim rozkładzie - poza Kotwica i Polpharma ma jakże cenny triumf nad Stelmetem Zielona Góra.

Do meczu Energi z aktualnym mistrzem Polski i uczestnikiem Euroligi doszło podczas trzeciej serii spotkań. Przez 30 minut pojedynek miał bardzo wyrównany przebieg, ale ostatnia kwarta zdecydowanie należała do gospodarzy. Koszykarze ze Słupska imponowali nie tylko grze obronnej, ale popisywali się szybkimi kontratakami. To właśnie po nich zdobywali tzw. łatwe punkty i ostatecznie wygrali mecz różnicą dziewięciu oczek.

Skuteczność z gry miejscowych wyniosła ponad 58 procent, a nie do zatrzymania był Michał Nowakowski. Silny skrzydłowy oddał w sumie pięć rzutów i wszystkie znalazły drogę do kosza. Ponadto aż trzema blokami popisał się Amerykanin Keith Wright.

Oczywiście radomianie, co na każdym kroku powtarzają - mają świadomość, że triumfy jakie do tej pory odnieśli były kosztem drużyn z dolnych rejonów tabeli, ale nie umniejsza to ich umiejętności.

- Te mecze mamy już za sobą. Fajnie, że wszystkie wygraliśmy, ale to teraz przyjdzie gra z zespołami, które mają zupełnie inne cele. Zobaczymy w jakim miejscu się znajdujemy - mówił po meczu z Kotwicą Łukasz Majewski z Rosy.

Z pewnością nasza drużyna faworytem meczu w Słupsku nie będzie, ale trzeba przede wszystkim wziąć pod uwagę to, że obie drużyny przed rozpoczęciem rozgrywek założyły sobie zupełnie dwa odmienne cele. Gospodarze mają celować w medal mistrzostw Polski, zaś Rosa walczy o awans do fazy play-off, a więc najlepszej ósemki rozgrywek.

Obecnie i Energa i Rosa w stu procentach realizują te założenia. Jak będzie po ostatniej syrenie, tego dowiemy się w sobotni wieczór przed godzina 21.

Pozostałe mecze 4 kolejki TBL: Stabill Jezioro Tarnobrzeg - PGE Turów Zgorzelec, Polpharma Starogard Gdański - Asseco Prokom Gdynia, Kotwica Kołobrzeg - WKS Śląsk Wrocław, Anwil Włocławek - Trefl Sopot, Stelmet Zielona Góra - AZS Koszalin.

Więcej o: