Koszykarze Rosy Radom z wizytą u prezydenta miasta

Prezydent Radomia Radosław Witkowski spotkał się z koszykarzami radomskiego przedstawiciela w najwyższej klasie rozgrywkowej w kraju. - Dziękuję wam za promocję miasta. Stawiamy na promocję Radomia przez sport, a wy robicie to doskonale - mówił prezydent.
Podczas spotkania z zarządem, koszykarzami i trenerem drużyny, przypomniano że radomianie po raz drugi z rzędu znaleźli się w czołowej czwórce Tauron Basket Ligi, a także zagrali w finale Pucharu Polski. Zdaniem prezydenta to bardzo dobre wyniki pokazujące, że radomski klub jest bardzo dobrze zorganizowany.

- Stworzyliście doskonałe sportowe przedsiębiorstwo. Wiele osób chcących tworzyć koszykówkę na wysokim poziomie może się od was uczyć - mówił prezydent wręczając prezesowi Rosy Romanowi Saczywko pamiątkowy kryształ będący dowodem uznania miasta dla osiągnięć klubu.

- Ten sukces na pewno nie byłby możliwy bez mądrej pomocy ze strony władz Radomia. Miasto ma swój bardzo duży wkład w rozwój radomskiej koszykówki - stwierdził, prezes Roman Saczywko.

Spotkanie w Urzędzie Miejskim było okazją do podsumowania minionego sezonu w Tauron Basket Lidze. - Na pewno wciąż mamy w pamięci ostatni mecz. Żałujemy, że nie udało się nam wywalczyć brązowego medalu, ale myślę, że nasza gra dostarczyła kibicom satysfakcji. Uważam, że czwarte miejsce jest sukcesem klubu i miasta. Na lepsze wyniki przyjdzie jeszcze czas - ocenił Wojciech Kamiński, szkoleniowiec Rosy.

Również zawodnicy uważają, że był to udany sezon, chociaż nie kryją, że pozostał niedosyt. - Dwukrotnie przegraliśmy z Czarnymi Słupsk minimalną różnicą punktów. To była kwestia jednej, czy dwóch akcji. Niestety zabrakło trochę szczęścia - wspomniał Michał Sokołowski, którego dobra gra w tym sezonie zaowocowała powołaniem do szerokiej kadry Polski

Tymczasem prezes klubu Przemysław Saczywko - chociaż marzył o medalu - uważa, że zespół i tak osiągnął w tym sezonie sukces. - Wynik potwierdza naszą dobrą organizację i dobre sportowe szkolenie. Z dziesiątym w lidze budżetem po raz drugi znaleźliśmy się z czołowej czwórce - podkreśla prezes i przypomina, że od początku klub stara się iść drogą ewolucji, a nie rewolucji. - Jestem przekonany, że z czasem wskoczymy na podium. Nie kryjemy, że marzą się nam także występy w europejskich pucharach. Dlatego z wielkim optymizmem czekamy na wybudowanie nowej hali widowiskowo-sportowej - dodał Przemysław Saczywko.