Sport.pl

Setka pękła w Tychach. UTH Rosa nie dała rady gospodarzom

Nie udało się koszykarzom I-ligowego UTH Rosa Radom sprawić niespodzianki i pokonać GKS w Tychach. Goście ostatecznie przegrali wysoko, tracąc przy okazji 102 punkty.
Zespół z Radomia nie był faworytem starcia z wyżej notowanym rywalem - GKS-em Tychy, ale nie mógł pozwolić sobie na porażkę, bo ta mocno ograniczałaby szanse awansu podopiecznych trenera Karola Gutkowskiego, do fazy play-off.

Niestety pierwsze 10. minut rywalizacji zdominowali miejscowi, którzy w tym okresie gry wypracowali sobie dziesięciopunktową przewagę. Goście z Radomia, pomimo, że tym razem wystąpili bez wzmocnień zawodnikami z ekstraklasy, to nie spuścili głów i po czterech minutach drugiej kwarty tracili do GKS-u ledwie dwa punkty.

Kolejny fragment pojedynku należał już do miejscowych, a zwłaszcza do Piotra Hałasa. To właśnie skrzydłowy zdobywał seryjnie punkty i jego koledzy ponownie wypracowali kilkunastopunktową przewagę.

Trzecia kwarta rozwiała już jakiekolwiek marzenia podopiecznych trenera Karola Gutkowskiego dotyczące zwycięstwa. Otóż w niej UTH przegrało 30:18 i na ostatnią ćwiartkę wychodziło tracąc do rywali 21 punktów!

Zgodnie z przewidywaniami, rezerwy Rosy nie były już w stanie odrobić strat i zasłużenie przegrali.



GKS Tychy - UTH Rosa Radom 102:84

Kwarty: 27:17, 22:23, 30:18, 23:26

UTH Rosa: Stanios 5, Sobuta 1, Kapturski 7, Zegzuła 17, Stopierzyński 0, Bojanowski 2, Zwęgliński 11, Parszewski 1, Cetnar 6, Sadło 11, Gos 3, Schenk 20.

Więcej o: