Sport.pl

Trener Wojciech Kamiński o niedzielnym starciu ze Stelmetem

Przerwa wakacyjna w rozgrywkach koszykarskich powoli dobiega końca. W niedzielę w Zielonej Górze Rosa Radom zmierzy się ze Stelmetem a stawką pojedynku będzie Superpuchar Polski.
Wojciech Kamiński - trener Rosy Radom:

- Na pewno ta nasza rywalizacja w poprzednim sezonie wypadła na korzyść Stelmetu [bilans 6:2 - przyp. red.], ale nie ma co ukrywać, że inne były oczekiwania u nas, i inne także w zespole rywala. W tym roku jest chyba podobnie. Oni mają czołowych Polaków występujących w reprezentacji Polski, plus nowo pozyskanych Thomasa Kelatiego czy Igora Zajcewa. My oczywiście próbowaliśmy Zajcewa zostawić u nas, ale nie byliśmy w stanie go utrzymać. Oferta, jaką przedstawił Stelmet Igorowi, mocno przewyższała naszą. Te nasze dwa kluby można porównać niejako, jak zderzenie dwóch ideologii i co się z tym wiąże budżetów. Otóż Stelmet ma budżet około trzykrotnie wyższy od naszego i może pozwolić sobie na ściąganie najlepszych zawodników z Polski. My z kolei takowych wychowujemy. Co do naszej postawy, to na pewno jest jeszcze daleka od oczekiwań, ale wiąże się z tym wiele czynników. Przy tej okazji bardzo chciałbym podziękować trenerom, którzy podczas mojej nieobecności w klubie [trener był z kadrą na meczach kwalifikacyjnych do mistrzostw Europy - przyp. red.] wykonali dużo pracy. Wiadomo jednak, że każdy trener przychodzący do klubu ma jakieś tam swoje pomysły. Ponadto kilku koszykarzom trzeba dać jeszcze trochę czasu na to, by powrócili do pełni formy. Mam tu m.in. na myśli Daniela Szymkiewicza czy Darnella Jacksona. Przyznam szczerze, że po Amerykaninie spodziewam się dużo więcej. W końcu, jeśli chodzi o sam mecz, to zdaję sobie sprawę, że mamy jeszcze sporo niedociągnięć, ale z drugiej strony jest to tylko jedna batalia. Dlatego wierzę, że stać jest tych chłopaków na pokazanie się z jak najlepszej strony i zdobycie Superpucharu. Poza mistrzostwem Polski - do pełnej kolekcji - brakuje nam właśnie tego trofeum.

Więcej o: