Sport.pl

Siatkarscy medaliści gościli w VI LO [ZDJĘCIA]

Zawodnicy Cerrad Czarni Lukas Kampa i Dirk Westphal, którzy z kadrą Niemiec zdobyli brązowy medal mistrzostw świata, opowiadali we wtorek uczniom Kochanowskiego o swojej karierze oraz o tym, jak się czują w Radomiu.

W spotkaniu uczestniczyli przede wszystkim uczniowie dwujęzycznych klas z wiodącym niemieckim. Była to dla nich okazja nie tylko do rozmowy ze świetnymi, pełnymi pasji sportowcami, ale też do wykorzystania i podszkolenia swoich umiejętności językowych.

Lukas podpisał kontrakt z radomskim klubem w tym roku, a Dirk w ubiegłym. Obydwaj na swoim koncie mają wiele sukcesów sportowych. Na spotkanie z uczniami przyjechali razem z trenerem - Robertem Pryglem. Cała trójka została przywitana w iście sportowym stylu z dźwiękiem bębna w tle.

Siatkarze Czarnych w LO im. Jana Kochanowskiego. Lukas Kampa, Dirk Westphal,  Robert Prygiel. Siatkarze Czarnych w LO im. Jana Kochanowskiego. Lukas Kampa, Dirk Westphal, Robert Prygiel. ANNA JARECKA

- Jest nam bardzo miło, chcę podziękować za to zaproszenie. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak nas tutaj przywitaliście. To tylko potwierdza opinię o szkole - mówił trener. I chwilę później goście znaleźli się już w ogniu pytań. Spotkanie prowadzili Karolina Kowalik oraz Wojciech Grabowski, którzy bez problemu poradzili sobie z prowadzeniem rozmowy w języku niemieckim i tłumaczeniami. Co takiego goście powiedzieli o sobie?

Obydwaj pochodzą z rodzin, w których sport odgrywał bardzo ważną rolę. Ojciec Lukasa był 100-krotnym reprezentantem kraju w piłce siatkowej. Karierę rozpoczął wcześnie i dość wcześnie ją zakończył. Potem studiował medycynę, jest lekarzem. Matka Lukasa także uprawiała siatkówkę.

- Nie odczuwałem żadnej presji ze strony rodziny. Dla mnie to wielka przygoda - mówi Kampa. A jak jego ojcu udało się pogodzić tak różne dziedziny - sportową i naukową? - Sam nie wiem. Ale brat, również siatkarz, także studiuje medycynę. Nie wiem, jak oni to robią - śmieje się.

Dirk Westphal ukończył elitarną szkołę sportową w Berlinie. Jak jemu udało się połączyć siatkówkę z nauką? - Miałem bardzo dobrych nauczycieli i mieliśmy motywację. Wbrew pozorom im więcej zajęć, tym lepiej musimy się zorganizować. Był czas na treningi i na naukę - wspomina.

- W Niemczech jesteście bardzo popularni, a jak czujecie się w Polsce - dociekali prowadzący. Siatkarze okazali się bardzo skromni, bo zgodnie przyznali, że nie uważają, by w Niemczech byli aż tak popularni. - To tu zapraszają nas do szkół. To bardzo miłe, jesteśmy tym zaszczyceni. Cieszy nas też, że siatkówka w Polsce jest tak popularna - mówią.

Na zakończenie spotkania odbył się towarzyski mecz w siatkówce z udziałem sportowców radomskiej drużyny Cerrad Czarni oraz reprezentacji VI LO.

- Po tym spotkaniu z pewnością zwiększy się grono fanów piłki siatkowej - uważa Romulad Lis, dyrektor ZSO nr 6.